poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Bezwarunkowa akceptacje siebie - czy takie coś w ogóle istnieje?

Cześć.
art (c) xXNatalie
Dzisiaj, po dość długiej przerwie w pisaniu, postanowiłam wstawić post o czymś co dotyczy wszystkich ludzi.
Niektórzy nienawidzą siebie i nie mogą na siebie patrzeć. W lustrze widzą siebie jako osoby bardzo grube i brzydkie albo także nie są w stanie dostrzec swoich zalet, których według nich po prostu nie ma (albo zniknęły w oceanie ich złych cech).
Zdecydowana mniejszość uważa się za ludzi idealnych i perfekcyjnych. Uważają, że wyglądają idealnie i nikt nie ma prawa im niczego innego zarzucić - po prostu bardzo lubią siebie i nie pozwolą tego nikomu zmienić. Z charakteru są bardzo pewni siebie i mają odwagę robić to co chcą.
Nadal nie jesteście pewni czy się akceptujecie, czy też nie? Poniżej przedstawię Wam parę zachowań, które świadczą o tym, że nie akceptujecie siebie.
★ krytykujecie swoje ciało patrząc na nie z odrazą,
★ czujecie potrzebę wiecznej pracy nad sobą - swoim wyglądem i charakterem,
★ czujecie się nieszczęśliwi,
★ wydaje Wam się, że nie jesteście wystarczająco dobrzy,
★ cokolwiek zrobicie obawiacie się porażki,
Robicie tak? Chcecie to poprawić, ale nie macie pojęcia jak to zrobić? Poniżej przedstawię wam parę rad dotyczących akceptacji siebie.
1) POZNAJCIE SIEBIE - Każdy powinien znać siebie, swoje wady i zalety, mocne i słabe strony. To co w sobie lubicie, sprawi, że będziecie zadowoleni i bardziej pewni siebie, a to czego nie lubicie może stać się dla Was źródłem motywacji do zmian, bez której nie da się niczego osiągnąć. To co uważacie za wady, dzięki ciężkiej pracy, może stać się nawet waszym atutem.
2) ZADBAJCIE O SIEBIE - Znając siebie, swoje potrzeby i marzenia, pomyślcie o tym jak możecie zrealizować je. Chcecie dzielić się swoimi zainteresowaniami z innymi ludźmi? Zapiszcie się do jakiegoś klubu lub załóżcie bloga. Chcecie nauczyć się mówić w jakimś języku? Zapiszcie się do jakiegoś kółka lub znajdźcie odpowiedniego nauczyciela.
3) STAŃCIE SIĘ SWOIM WŁASNYM AUTORYTETEM - Poszukajcie swoje mocne strony. Jeśli jesteście dobrzy w jakiejś dziedzinie i posiadacie na jej temat sporą wiedzę, dzielcie się nią z innymi, włączajcie się w różne dyskusje a nawet udzielajcie się na różnych stronach w internecie.
4) NIE PORÓWNUJCIE SIĘ DO INNYCH - Porównywanie się do innych ludzi jest największym wrogiem do akceptacji siebie. Każdy z nas jest inny. Oni również mają wady, tak jak każdy.
5) OTACZAJCIE SIĘ OSOBAMI, KTÓRE WAS LUBIĄ, A WY ICH - Wbrew pozorom, to czy inni nas akceptują czy nie, jest dla wszystkich bardzo ważne. Jednak nigdy wszyscy nas nie ubóstwiają. Dookoła znajdzie się również dużo ludzi, którzy za Wami nie przepadają. Dlatego tak bardzo ważne jest dokładne dobranie sobie towarzystwa.
To wszystko na temat akceptacji siebie i tak sobie radzić z jej brakiem. Mam nadzieję, że post bardzo się wam spodobał i zostawicie komentarz!
Pozdrawiam!





10 komentarzy:

  1. Ja nie akceptuje w 100% swojego charakteru, ale myślę, że to przyjdzie z czasem. Rada "STAŃCIE SIĘ SWOIM WŁASNYM AUTORYTETEM" chyba najbardziej do mnie przemówiła. Nie porównywać do innych się nie da, jednak można to ograniczyć. :)
    Podoba mi się nazwa twojego bloga.

    singo-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie ma osób, które w pełni siebie akceptują. Zawsze znajdzie się jakiś szczegół, który każdy chciałby w sobie zmienić.
      Dziękuję! :D

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się ten wpis - sama mam ogromne problemy z samoakceptacją, ale tak, jak napisałaś, teraz niestety większość ludzi nie jest z siebie zadowolonych czy wręcz siebie nienawidzi. Teraz tylko pytanie - skąd to się bierze? Bo niby ludzie trąbią o tym, że to wszystko przez media, promowanie bardzo szczupłych modelek, ale no kurczę, teraz robi się coraz popularniejsza moda plus size i to jest super. Super jest akceptowanie siebie. Trzeba też uważać na bycie, ze tak się wyrażę, niezdrowo chudym lub grubym. To przerażające, ile ludzi boryka się z anoreksją, bulimią czy poważną nadwagą.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te szczupłe modelki i przystojni modele są często wyretuszowani. Dużo jest też modeli/modelek, którzy nie są w ogóle z siebie zadowoleni i mają na swoim punkcie obsesje. Zamiast jeść normalnie to połykają nasączone wodą waciki by zatrzymać swój głód i by nie być za grubym/grubą. Według mnie takie modelki co wyglądają jak kościotrupy w ogóle nie są atrakcyjne! A ci modele z Calvina Kleina cali umięśnieni, również mogą przyprawić wiele osób o kompleksy. O gustach się nie dyskutuje, ale mi się nie podobają zbyt umięśnione osoby. ;/
      Mnie również przeraża bycie przesadnie chudym lub grubym. Każdy powinien dbać o swoje ciało i jeść, ale z umiarem.
      Pozdrawiam!~

      Usuń
  3. Samoakceptacja... Kiedyś ciągle wytykałam sobie jakieś wady... w pewnym momencie uznałam, że to nie ma sensu, pewnych rzeczy po prostu nie zmienię. Nie podobała mi się moja figura, wzięłam się za siebie, zaczęłam ćwiczyć, zdrowo się odżywiać i widzę wielką zmianę. Niektóre wady powinniśmy zaakceptować, a te, które da się zmienić, działajmy!

    KONKURS DO WYGRANIA 4 SZOPERKI, ZAPRASZAM NA BLOGA!

    Zapraszam również do wspólnej obserwacji.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że chyba każdy w swoim życiu przechodzi przez taką chwilę załamania, w której nienawidzi czegoś w sobie i wytyka sobie błędy.
      Cieszę się, że wzięłaś się za siebie i spróbowałaś coś zmienić. Siedzenie i narzekanie nigdy nie pomoże.
      Pozdrawiam!~

      Usuń
  4. Kiedyś moja samoocena była na dużo niższym poziomie bo nie dostrzegałam swoich zalet, stosowałam glodówkę choć wyglądałam już jak śmierć, teraz na szczęście już jest lepiej. Super pomysł na post, daje dużo do myślenia.

    beyourselfthreel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie stosowałam głodówki, chociaż kiedyś nad tym myślałam. Jak na razie mój wygląd jest okey. Przy wzroście 175 cm ważę 67 kg (co i tak odskakuje prawie o 12 kg od "wyidealizowanej wagi dla modelek"). Mimo takiego odskoku, wyglądam dobrze. Wszyscy powtarzają mi, że jestem szczupła (chociaż kto by powiedział komuś, że jest gruby?).
      Cieszę się, że już przestałaś głodować. To jest najgorszy sposób na odchudzanie.
      Dziękuję!~

      Usuń
  5. Wonderful post dear, I really like it!
    read our post for mobile cover
    Oppo Mobile Cover

    OdpowiedzUsuń
  6. Is it bad that I do this almost everyday? Great post!

    https://penzu.com/public/5fe47c76

    https://100pound12monthloans.kinja.com/

    No Guarantor Payday for Loans Bad Credit || No Credit Check Loan

    OdpowiedzUsuń

COMIESIĘCZNY ZBIÓR TAPET NA TELEFON - #1

Cześć! Jestem wielką miłośniczką różnorodnych tapet na telefon. Mam ich tak wiele na swoim telefonie, że w końcu postanowiłam się nimi...